Wywiad dla portalu Młoda Gdynia

Wywiad dla portalu Młoda Gdynia

W dniu 12 marca Poseł Małgorzata Zwiercan udzieliła wywiadu portalowi Młoda Gdynia.
Zapraszamy do przeczytania.
Ludzie chcą zmiany, zmiany na lepsze

W polskiej polityce dzieje się wiele. Na linii władza – opozycja trwa przepychanka  jakiej jeszcze nie obserwowaliśmy w Polsce po 1989 roku.

W przestrzeni publicznej pojawiał się siła, której niektórzy członkowie wierni są swoim ideom od trzydziestu lat. Należy do nich m.in. poseł Małgorzata Zwiercan wywodząca się z Solidarności Walczącej.

Jakie zmiany w polskim prawie uważa Pani za najważniejsze?

Wszystkie kolejne ekipy rządzące w Polsce po 1989 roku wskazywały na konieczność reformy szeroko pojętego prawa. Każdy rząd zmieniał coś dla doraźnych potrzeb i w efekcie mamy przewlekłe sądownictwo, niewydolną prokuraturę i coraz gorsze prawo pracy, które osłabia pozycję pracownika względem pracobiorcy. Klub Kukiz’15 jeszcze w kampanii wyborczej głosił konieczność zmiany ordynacji wyborczej i nadal tego się trzymamy. Realia są takie, że do naprawy prawa potrzeba spokoju i zdecydowanej większości parlamentarnej. Oczywiście będę popierać te zmiany, które wychodzą naprzeciw potrzebom społecznym. Ostatnio mieliśmy bardzo ważną zmianę, połączenie funkcji Prokuratora Generalnego i Ministra Sprawiedliwości  co wprowadza pewien nadzór rządu nad poczynaniami prokuratury i może mobilizować prokuratorów do sprawniejszego działania. Ważną zmianą jest wprowadzenie nowych przepisów likwidujących tzw. umowy śmieciowe. Kolejna sprawą jest zwiększenie kontroli nad poczynaniami komorników czy ustawa o ograniczeniu sprzedaży ziemi dla cudzoziemców. To wszystko to zmiany prawa w poszczególnych dziedzinach ale na jakąś całościową reformę systemu prawnego i sądowniczego przyjdzie nam poczekać.

Jak ocenia Pani swoje pierwsze kilka miesięcy sprawowania mandatu posła?

To zupełnie nowa jakość działalności społecznej, politycznej i w pewnym sensie zawodowej gdyż wypełnianie roli posła to praca na pełny etat i jeszcze więcej. To nowe zobowiązania, jakie podejmuję w imieniu moich wyborców, które staram się należycie zrealizować. Moja dotychczasowa praca zawodowa obejmowała pewien specyficzny obszar dobrze rozpoznany a działalność społeczna również ograniczała się do oddziaływania  głównie w społeczności pomorskiej. Parlament to reprezentacja całego narodu i oprócz tego, że reprezentuję swój okręg wyborczy to znakomita większość spraw rozpatrywanych w sejmie swym oddziaływaniem obejmuje całą Polskę. Oczywiście pierwsze dni zaskakiwały nowymi i nieznanymi wezwaniami. Wszystkiego musiałam się uczyć, było bardzo trudno  ale po kilku miesiącach czuję się w sejmie znacznie lepiej. Ciągle jednak staję przed nowymi wyzwaniami, które muszę rozwiązywać.

Zmienił się system pracy poselskiej. Więcej teraz przebywacie na Wiejskiej. Czy ma to wpływ na zmiany w polskim prawodawstwie?

System pracy, poza terminami posiedzeń sejmu,  każdy poseł ustala sobie indywidualnie. Moja częsta bytność w Warszawie związana była z bardzo intensywną pracą sejmu w pierwszych miesiącach. Tych posiedzeń było więcej i trwały dłużej niż np. w poprzedniej kadencji w analogicznym okresie. Rozpatrywane były sprawy bardzo ważne jak chociażby: ustawa budżetowa, zmiany w mediach publicznych, ustawa 500+ i wiele innych aktów pranych, które musiały być przyjęte aby mógł być realizowany nowy program gospodarczy. Skutki tych decyzji będą dopiero odczuwane ale dla zmian muszą zaistnieć podstawy prawne. Część tych zmian dotyczy również prawa, jak połączenie funkcji prokuratora generalnego i Ministra Sprawiedliwości.

Jak wygląda Pani zaangażowanie w okręgu, z którego Pani została wybrana?

W ujęciu makroregionu to najważniejsza jest dla nas komisja gospodarki morskiej i to co w niej zostanie wypracowane a potem przełoży się na wymierny rozwój gospodarczy Pomorza. Efekty pracy tej komisji będą realizowane przez Ministerstwo Rozwoju i Ministerstwo Gospodarki Morskiej. To będą sprawy ważne dla całego regionu a moja rola indywidualna to przede wszystkim wsłuchiwanie się w potrzeby wyborców których reprezentuję i zabieganie o uwzględnienie ich sugestii i potrzeb.

Proszę pamiętać, że to jest dopiero początek kadencji sejmu a ja co drugi tydzień jestem obecna na posiedzeniach w Warszawie. Pozostały czas poświęcam na pracę w okręgu. Spotykam się z wyborcami w moim biurze w Gdyni, odwiedzam ich w terenie. W najbliższych dniach uruchomię filialne biura w Kościerzynie i w Słupsku. Staram się pomóc w rozwiązywaniu problemów, które  zgłaszają mi mieszkańcy okręgu, a także z racji pełnionych funkcji, z innych regionów jeśli sprawa tego wymaga. Uczestniczę tez w uroczystościach organizowanych przez społeczności lokalne naszego regionu. Zbieramy podpisy w sprawie referendum dot. kwestii przyjmowania uchodźców w Polsce. Każde spotkanie z ludźmi, w biurze, na ulicy czy podczas uroczystości to sposobność do rozmowy o nurtujących nas problemach.

Kiedy ma Pani dyżury poselskie? W jakich miejscowościach?

Biuro Poselskie w Gdyni przy ul. Batorego czynne jest w poniedziałki i czwartki w godzinach 10-18. We wtorki, środy i piątki 10-16. W Kościerzynie adres już jest znany, ul. Rzemieślnicza 25/1 lecz biuro jest dopiero w trakcie organizacji. Godziny funkcjonowania będą podane na mojej stronie internetowej www.zwiercan.pl Podobnie jeśli chodzi o Słupsk. Nie wykluczam także uruchomienia punktów w innych miejscach w okręgu ale to wiąże się z środkami, których mam ograniczoną ilość.

Czym Pani zajmuje się priorytetowo w swojej pracy parlamentarnej? Do jakich Komisji Sejmowych Pani należy?

Przewodniczę Komisji Polityki Senioralnej. Jest to obszar bardzo rozległy. Problemy i potrzeby seniorów to nie tylko bezpłatne leki i wyższa emerytura ale mamy coraz więcej obywateli w wieku emerytalnym, którzy poszukują stosownych dla siebie form kształcenia, większej aktywności społeczne i ułatwień w dostępie do szeroko pojmowanej kultury. Nie chcą czuć się spychani na margines i szukają nowych form aktywnego życia. Pomimo tak krótkiej kadencji już w grudniu zorganizowaliśmy w sejmie konferencję seniorów i zamierzam w przyszłości przygotować taką konferencję dot. Problematyki senioralnej u nas w Gdyni.

Jestem także członkiem Sejmowej Komisji Zdrowia i wiceprzewodniczącą Parlamentarnego Zespołu ds Dzieci.

Poza tym przewodniczę Parlamentarnemu Zespołowi ds Rozwiązywania Problemów Uzależnień, co wiąże się z moim doświadczeniem nabytym w pracy jako terapeuta uzależnień. Dużo trzeba w tym zakresie zmienić i mam nadzieję Zespół przyczyni się do wypracowania korzystnych rozwiązań. Angażuję się także w prace Poselskiego Zespołu ds Nowej Konstytucji oraz Parlamentarnego Zespołu ds. ekonomii i przedsiębiorczości społecznej.

Tak z perspektywy tych kilku miesięcy – czy uda się zbudować wreszcie zaufanie Polaków do polskiego Sejmu?

Tak głęboka  polaryzacja naszego społeczeństwa to efekt świadomego budowania własnej pozycji politycznej na odrzucaniu i poniżaniu drugiej strony stosowana od lat w III RP. Można nawet powiedzieć, że była fundamentem utrzymania władzy. „Kto nie rozumie władzy ten jest niedouczony, prymitywny  a kto krytykuje ten oszołom”. Niestety ale ta narracja polityków przejęta została przez szerokie grupy społeczne i zmiana tego nie nastąpi z dnia na dzień. To wymaga ciężkiej pracy a przede wszystkim stosowania nowych wzorców w polityce i w mediach. Znakomitym przykładem jest Marszałek Senior, Kornel Morawiecki, który z każdym i na każdy temat potrafi rozmawiać o konkretach bez emocji.

Czy zawsze zgadza się Pani z decyzjami klubu Kukiz’15? Czy zdarzyło się mieć odmienne zdanie?

Poseł ma mandat wolny a to oznacza, że głosuje według własnego sumienia i absolutnie nikt nie może mu nakazać  jak ma głosować. Oczywiście są kwestie pewnej nadrzędności interesu państwowego czy społecznego, w których własne wątpliwości należy rozstrzygać zgodnie z dobrem Państwa ale w sprawach światopoglądowych i tych co do których słuszności jestem przekonana kieruję się własnym zdaniem.

A teraz bardzo ważne pytanie, ale chyba ważniejsza jest odpowiedź. Jak czuję się Pani, jako reprezentantka środowiska, chodzi mi o Solidarność Walczącą, które po ćwierć wieku wreszcie może głośno i oficjalnie mówić o złych praktykach na polskiej scenie politycznej i dopiero teraz wychodzi na jaw to, że to właśnie SW wielokrotnie „krzyczało” widząc nieprawość? Kornel Morawiecki – otwierający obrady Sejmu jako Marszałek Senior. Znak czasu, czy sprawiedliwość dziejowa?

I znak czasu i pewna sprawiedliwość dziejowa. Znakiem czasu jest dojrzałość społeczna i wynikająca z tego potrzeba poszukiwania stabilności gospodarczej i sprawiedliwości społecznej. Ludzie już nie przyjmują za pewnik rabunkowej prywatyzacji i bogacenia się tylko wybranych jako bezwzględnej konieczności nieustającej „transformacji”. Wydaje mi się, że ludzi nie chcą już wybierać mniejszego zła bo to zawsze wybór zła. Wszyscy chcemy żyć w Polsce solidarnej i sprawiedliwej. Znamienne jest moje zwycięstwo w wyborach nad Leszkiem Milerem w okręgu, który był jego bastionem. Ludzie chcą zmiany, zmiany na lepsze.

Ta strona używa ciasteczek Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close